Niesmak
Nie politykuję, ale mam przemyślenia
Ostatnie wydarzenie na Jasnej Górze, czyli spotkanie niezależnego kandydata na prezydenta z grupą kibiców, wywołało we mnie mieszane uczucia. Nie chodzi tylko o to, czy pielgrzymka kibiców, którzy raczej reprezentują wartości negatywne, powinna w ogóle mieć miejsce w sanktuarium, czy jakiekolwiek spotkania o charakterze politycznym w przestrzeniach sakralnych są właściwe? Problem tkwi w czymś głębszym: w tym, jak łatwo miejsca duchowe zmieniają się w areny podziałów, wzajemnej nienawiści i propagandy.
Jasna Góra – miejsce modlitwy czy manifestacji?
Ewangeliczne przypomnienie wydaje się tu wyjątkowo trafne. Jezus, wypędzając kupców ze świątyni, mówił:
„Mój dom ma być domem modlitwy dla wszystkich narodów, lecz wy uczyniliście z niego jaskinię zbójców” (Mk 11,15-17).
To samo odnosi się do sytuacji, gdy z przestrzeni duchowej czyni się miejsce politycznych deklaracji lub hejterskich haseł. Spotkanie zakończyło się hasłami nawołującymi do nienawiści, co jeszcze bardziej podkreśla, jak daleko od pierwotnego celu oddaliła się ta inicjatywa.
Lewacka ideologia – pytanie bez odpowiedzi
Jeszcze bardziej niepokojące było zachowanie uczestników spotkania, w tym ojca, który wysłał swojego syna z pytaniem:
„Jak pan zostanie prezydentem, to nie dopuści pan do wprowadzenia lewackiej ideologii w szkołach?”
Sam chłopak prawdopodobnie nie rozumiał sensu swojego pytania, co rodzi refleksję, jak łatwo używamy słów, których znaczenia nie znamy. Czym jest „lewacka ideologia”? Dla większości ludzi to hasło pełne emocji, ale pozbawione konkretnego kontekstu.
Krótkie przypomnienie historii
Dla tych, którzy chcieliby lepiej zrozumieć, warto spojrzeć na termin „lewactwo” z historycznej perspektywy. Wywodzi się ono z radykalnych ruchów, takich jak maoistowski wariant marksizmu czy anarchizm, które propagowały walkę z aparatem władzy i dążyły do rewolucyjnego przewrotu, zniszczenia i obalenia kapitalizmu i demokracji.
Jako dziecko pamiętam jeszcze echa działalności takich organizacji jak Czerwone Brygady. W tamtym czasie popularne były rymowanki typu:
„Józek, ty zmoro, ty zginiesz jak Aldo Moro”.
To dziecięce zabawy słowne, które w rzeczywistości były echem brutalnych wydarzeń i ideologii, których znaczenia nie rozumieliśmy.
Refleksja na zakończenie
Spotkanie na Jasnej Górze to symboliczny przykład tego, jak łatwo miejsce duchowe może zostać przekształcone w przestrzeń podziałów i konfliktów. Czy rzeczywiście potrzebujemy takich spotkań? Może lepiej skupić się na duchowości, dialogu i zrozumieniu, zamiast na manifestacjach i pustych hasłach?
Jak mówił Jezus: „Wybacz im, Ojcze, bo nie wiedzą, co czynią”. W tym kontekście może jednak bardziej adekwatne byłoby po prostu przypomnienie o przewracaniu stołów...
Liczy się wiernych uczęszczających na mszę świętą, a czy ktoś policzy ile osób odwróciło się od chrześcijaństwa po tym wydarzeniu?
I organizatorzy powinni pamiętać
Łukasza 17:1-3 SNP
[1] Następnie powiedział do swoich uczniów: Nie da się uniknąć skandali, biada jednak temu, kto je wywołuje. [2] Więcej by skorzystał, gdyby zawieszono mu u szyi kamień młyński i wrzucono go do morza, niż gdyby przez skandal przyczynił się do upadku jednego z tych najmniejszych. [3] Uważajcie na siebie.
Poniżej znajdziesz kilka stron wyjaśniających termin lewactwa
Najlepszy artykuły jaki znalazłem na ten temat
Lewica a lewactwo, warto znać różnicę
troche gorsze:
Lewactwo – co to jest? Czym się charakteryzuje, na czym polega?
CZYM JEST LEWACTWO – CZY LEWACTWA TRZEBA SIĘ BAĆ?

Komentarze
Prześlij komentarz